Tłumaczenie ustne- cz.1 tłumaczenie symultaniczne
Dziś omówię jeden rodzaj tłumaczenia ustnego, mianowicie tłumaczenie ustne symultaniczne.
Nazywa się je też równoległym. Polega ono na tym, że prelegent zaczyna wypowiedź, a tłumacz 2-3 sekundy później zaczyna tłumaczyć i robi to dalej równolegle z prelegentem czyli głos tłumacza nakłada się na głos mówiącego.
Ten rodzaj tłumaczenia stosuje się czasem na spotkaniach biznesowych i innych, także jako tłumaczenie symultaniczne szeptane (tzw. szeptanka), ale najczęściej na konferencjach małych lub dużych, wtedy takie tłumaczenie nazywane jest kabinowym - od miejsca w którym się odbywa czyli w kabinie.
W tym miejscu siedzi dwóch tłumaczy, którzy co ok. 15 minut wymieniają się między sobą. Na uszach mają nałożone słuchawki, w których słyszą co mówi prelegent, a do mikrofonu tłumaczą wypowiedź.
Tłumacze symultaniczni z doświadczeniem mają najczęściej już swoich partnerów/partnerki do kabiny, z którymi razem się zgłaszają do konkretnego zlecenia. Ma to swoje dobre strony , gdyż wtedy my jako biuro nie musimy szukać pary dla tłumacza a po drugie co najważniejsze wiemy, że tłumacz już jakiś czas współpracował ze swoją ‘kon-kabiną’:-) więc ma do niej zaufanie i zna jej/ jego umiejętności
Tego rodzaju tłumaczenia wymaga niezwykłej koncentracji i okupione jest dużą dawką stresu i zdenerwowania. Jakiś czas przed konferencją (najlepiej ok.1-2 tygodnie) tłumacz powinien otrzymać treść prezentacji, które będzie tłumaczył, aby zdążył się przygotować. W tłumaczeniu symultanicznym nie ma bowiem czasu na zastanowienie się nad danym słówkiem czy sprawdzeniem czegoś w słowniku. Zwłaszcza że konferencje najczęściej dotyczą jakiejś specjalistycznej dziedziny, z którą tłumacz, jeśli jej jeszcze nie zna, powinien się na czas zaznajomić i przygotować z niej odpowiednią terminologię, którą wykorzysta podczas tłumaczenia.